00:00:02:Wyglda, e kiedy bya|to zaawansowana cywilizacja.
00:00:05:adnych ocalaych
00:00:07:Ani cia
00:00:08:Sdzc po rolinnoci,|to miejsce zostao zniszczone dawno temu.
00:00:21:Sabe odczyty energii.|Na pewno pochodz std
00:00:24:Jak na razie nie widz zagroenia.
00:01:03:Jest idealnie zachowana.
00:01:06:To musi by grobowiec|albo jaka krypta.
00:01:12:- Albo laboratorium naukowe.|- Czemu tak sdzisz?
00:01:16:Te odczyty energii|musz pochodzi od niej.
00:02:40:To pukownik O'Neill.
00:02:44:Co pan tam ma?
00:02:46:Potwierdzam wstpne rozpoznanie.|To miejsce jest niele usmaone.
00:02:53:Carter co znalaza.
00:02:58:Moe powiedzie pan co wicej?
00:03:00:Sdzi e to robot.
00:03:02:Jestem przekonana,|e to sztuczna forma ycia
00:03:06:ale nie mog by pewna|niczego wicej w tych warunkach.
00:03:09:Prosz o zgod na transport obiektu|do bazy, celem dalszego rozpoznania.
00:03:13:Czy moe mnie pani|zapewni, e to bezpieczne?
00:03:15:Tak, wydaje si by nieaktywne|odbieram bardzo sabe odczyty energii
00:03:19:Sdz, e moemy to bezpiecznie|odizolowa. To jest warte zbadania.
00:03:23:To moe by ostatnia bro tej cywilizacji|i klucz do rozwizania zagadki,
00:03:27:co si tu waciwie stao
00:03:29:Zgoda, przyniecie to.
00:03:32:- Dzikujemy.|- Bez odbioru.
00:03:52:Cze Janet.
00:03:54:Jak nowa zabawka?
00:03:56:Niesamowite.
00:03:57:To bardziej zaawansowane|ni cokolwiek dotychczas.
00:04:00:Sama zobacz.
00:04:08:Czy to jaki rodzaj nanotechnologii?
00:04:09:To wyglda na jaki|autonaprawczy mechanizm.
00:04:13:Ale nie jest aktywny?
00:04:15:Najwyraniej zosta dezaktywowany|i odczony od niej.
00:04:22:Wedug zdj USG, zasilanie|jest umieszczone tutaj.
00:04:25:Ma chyba mechanizm|umoliwiajcy zewntrzny dostp.
00:04:30:Wanie miaam sprbowa
00:04:42:Grecy, Rzymianie, Babiloczycy i Chiczycy,|wszyscy mieli wizje sztucznych istot
00:04:46:o ludzkich ksztatach i zachowaniu,|na dugo przed tym zanim roboty zostay nazwane.
00:04:49:Wic?
00:04:51:Najstarsze cywilizacje szukay|niemiertelnoci w stworzeniu
00:04:55:naczy dla wiadomoci.
00:04:57:Naczy?
00:05:00:Major Carter i ja wanie rozwaamy|kwesti uruchomienia robota.
00:05:05:Potrafisz?
00:05:06:Sdz, e znalazam sposb|na naadowanie gwnego zasilania.
00:05:09:Jednak bdzie operowa na mniej|ni jednym procencie caej pojemnoci.
00:05:13:Mam nadziej, e to wystarczy|do podtrzymania systemw pamici,
00:05:15:zakadajc oczywicie,|e j posiada
00:05:18:Oczywicie. Jeszcze raz,|dlaczego chcesz to zrobi?
00:05:20:To naprawd zawansowana technologia.|Z czasem mogabym nawet rozszyfrowa,
00:05:26:jak dziaaj niektre z jego funkcji.|System pocze neurologicznych
00:05:30:wydaje si by rwnie zoony,|jak ludzki mzg.
00:05:34:Wic?
00:05:37:Mam nadziej, e sam robot|pomoe mi zrozumie siebie.
00:06:14:- Co teraz?|- Nie wiem.
00:06:18:Zasilanie powinno by naadowane|a wcznika, o ile wiem, nie ma.
00:06:25:Moliwe, e zasilanie nie|dziaao przez zbyt dugi czas.
00:06:29:Moe j pocaujesz?
00:06:40:Wyczuwam puls.
00:06:41:Bicie serca?
00:06:43:To ma serce?
00:06:45:Jest zaprojektowany eby odwzorowa|realistyczny obraz czowieczestwa.
00:06:54:Gdzie jestem?
00:06:55:Jeste w specjalnej budowli,|na planecie Ziemia.
00:06:58:Nazywam si Daniel Jackson,|to major Samantha Carter,
00:07:00:- a to Jack O'Neill.|- Cze
00:07:05:Nazywam si Ris.
00:07:09:Gdzie mj ojciec?
00:07:11:Nie jestemy pewni
00:07:15:Prosz, pozwl mi wyjani...
00:07:18:- Nie rbcie mi krzywdy.|- Nikt nie chce ci skrzywdzi.
00:07:23:Jak si tu dostaam?
00:07:26:Znalelimy ciebie na planecie|i zabralimy przez Gwiezdne Wrota.
00:07:30:Co to takiego?
00:07:31:Byy na twojej planecie.
00:07:33:To urzdzenie do pokonywania|wielkich odlegoci w kosmosie.
00:07:36:Opowiemy ci o tym pniej.
00:07:40:Po co mnie tu sprowadzilicie?
00:07:43:Nie ma atwego sposobu,|eby ci to powiedzie
00:07:45:ale cywilizacja na twojej|planecie zostaa zniszczona
00:07:51:Jak?
00:07:53:Nie wiemy.
00:07:54:Mielimy nadziej,|e ty nam powiesz.
00:07:59:Ja...
00:08:02:ja spaam.
00:08:04:Tak ci znalelimy.
00:08:06:A co z moim ojcem?
00:08:09:Z tego co wiemy, bya|jedyn, ktra przeya.
00:08:18:Nie wiesz nic o tym co si stao?
00:08:23:Mj ojciec wiedzia o zagroeniu|i powiedzia e musi mnie upi,
00:08:29:ale obieca, e mnie obudzi,|kiedy niebezpieczestwo minie.
00:08:33:Bardzo nam przykro.
00:08:38:Czego chcecie ode mnie?
00:08:40:Chcemy, zrozumie...
00:08:44:Co?
00:08:46:Twoj planet|jej histori i...
00:08:48:Ciebie!
00:08:50:Mnie?
00:08:52:Bardzo chciaabym poj jak dziaasz.
00:08:58:Twoje systemy.|Jak one funkcjonuj.
00:09:02:Jestem taka jak ty.
00:09:03:Nie zupenie, przynajmniej|nie z tego co wiem.
00:09:09:- Czym si rnimy?|- Mog ci prosi na swko?
00:09:13:Tak.
00:09:15:Na chwilk wyjdziemy na zewntrz.|Dasz sobie rad?
00:09:18:Zaraz wrcimy.
00:09:26:Przepraszam.
00:09:36:Wydaje mi si, e ona|nie wie, e jest robotem.
00:09:40:- Jak to moliwe?|- Kiedy twoja wiadomo zostaa
00:09:44:skopiowana do robota te si|nie zorientowae od razu.
00:09:47:- Co wic proponujesz?|- Powinnimy przesta
00:09:49:rzuca jej cigle w|twarz fakt, e istnieje.
00:09:51:Wanie si dowiedziaa,|e jej planeta zostaa zniszczona.
00:09:55:Czemu?
00:09:58:To tylko maszyna.
00:10:00:Wanie si dowiedziaa,|e jej ojciec nie yje.
00:10:03:To maszyna.
00:10:05:Ma racj, waciwie nigdy|nie miaa prawdziwego ojca.
00:10:08:Moe nie, moe to jej twrca albo|rozmawiamy z zachowan wiadomoci
00:10:14:czowieka, ktry|kiedy mia ojca.
00:10:16:A wziwszy pod uwag dowiadczenie,|powinnimy by bardziej ostroni w ocenie,
00:10:19:co jest, a co|nie jest form ycia.
00:10:21:W porzdku, zgadzam si.
00:10:22:Ale jeli naprawd nie wie|czym jest, ma prawo si dowiedzie.
00:10:26:Dobrze, ale moe troch zaczekamy.|Jest bardzo mocno zaniepokojona.
00:10:31:Jak na maszyn...
00:10:33:Nie wiemy jaki to moe|mie psychologiczny efekt.
00:10:36:Psychologiczny?
00:10:37:Jej zachowanie moe by wynikiem dziaania|zaawansowanego oprogramowania ale nasze nie.
00:10:41:Dlatego najlepszym sposobem, eby dowiedzie|si czego o niej i o tym, co wie
00:10:44:jest pozwoli jej wszystko spokojnie|sobie poukada, przynajmniej na razie.
00:10:50:Nie zaszkodzi.
00:10:58:To nie ma sensu.
00:10:59:Ktra cz?
00:11:00:Dlaczego kto miaby zaatakowa|i zniszczy ca cywilizacj.
00:11:03:A ca t niewiarygodnie zaawansowan|technologi zostawi nietknit?
00:11:08:On wanie stara si|tego dowiedzie.
00:11:10:A jeeli na tamtej planecie|byo co, co przeoczylimy?.
00:11:15:Wrc tam.
00:11:23:Czy wasza planeta caa tak wyglda?
00:11:26:Nie, wyglda|zupenie inaczej.
00:11:29:Jaka jest?
00:11:32:Ma rne klimaty, duo krajobrazw|wielkie oceany i duo cywilizacji,
00:11:39:z ktrych kada jest domem|dla wielu rnych ludzi.
00:11:42:Brzmi piknie.
00:11:44:Zasadniczo jest.
00:11:49:Mog j zobaczy?
00:11:51:Niedugo.
00:11:53:Czemu nie teraz?
00:11:55:Bo musimy jeszcze porozmawia|o mnstwie rzeczy, Ris.
00:11:57:Wiem, ale ju|dugo rozmawiamy.
00:12:02:Wiem, ale na pewno wiesz wicej ni|to, o czym do tej pory mwilimy.
00:12:20:Wiem duo.
00:12:23:Co moesz mi powiedzie o tym,|co spotkao twoj planet?
00:12:47:No tak, mogem si spodziewa,|e to bdzie jedna wielka strata czasu.
00:12:52:- Znalelicie co?|- Tylko duo szcztkw.
00:12:55:Chyba skoczylimy.
00:12:57:Powiedzia pan aby szuka wszystkiego|niezgodnego z wzorcem oryginalnej technologii?
00:13:03:Ja nigdy nie powiedziabym czego takiego.
00:13:07:Ale major Carter powiedziaa,|eby nie ignorowa niczego
00:13:11:nawet jeli wydaje si,|e to zupenie nieistotne.
00:13:13:- Co macie?|- Zapewne nic
00:13:15:ale znalelimy to,|porozrzucane tutaj.
00:13:16:Nigdy wczeniej nie|widziaem czego takiego.
00:13:33:Wie pan, co to jest?
00:13:35:O tak.
00:13:48:adnych odczytw energii.
00:13:50:Te elementy s martwe.
00:13:53:Pewnie byy na planecie|kiedy zostaa zniszczona.
00:13:55:Replikatory byy przyczyn zagady?
00:13:58:To pierwszy dowd istnienia|Replikatorw w tej Galaktyce.
00:14:01:To musiao by dawno temu.
00:14:03:Co tu dalej nie pasuje.
00:14:05:Replikatory, jakie do tej pory poznalimy|poszukuj zaawansowanej technologii.
00:14:08:Dlaczego pochony wszystko na|planecie a Ris zostawiy w spokoju?
00:14:13:Moe jest w posiadaniu rodkw|obrony przeciw Replikatorom.
00:14:16:Ona spaa.
00:14:18:Moe emituje jaki sygna albo|czstotliwo, ktra je odstrasza.
00:14:22:Moe to przypadek a nie|zamierzone dziaanie?
00:14:25:Spray na robale?
00:14:26:Jeli jest tak w rzeczywistoci,
00:14:28:Ris moe by dla nas i dla Asgardu|kluczem w walce z Replikatorami.
00:14:31:Moe by, jednak wci|jestemy daleko od pewnoci.
00:14:35:Doktorze Jackson,|czego pan si dowiedzia?
00:14:37:Waciwie niewiele,|w cigu rozmowy jej nastrj
00:14:41:cigle si zmienia, nie umie si|skupi, zupenie jak dziecko.
00:14:51:Co?
00:14:54:Nie jestem pewien,|ale moe mi nie mwi
00:14:56:wszystkiego o tym co si stao.
00:14:59:Uwaa pan, e celowo co ukrywa?
00:15:01:Mam takie przeczucie.
00:15:03:Po co kto stwarzaby|robota z umysem dziecka?
00:15:06:Moe tak, jak sugerowa Daniel,|to jest przeniesiona wiadomo?
00:15:10:Moe twrca chcia by bya|emocjonalnie niedojrzaa,
00:15:14:tylko niepoprawnie j zaprogramowa?
00:15:16:Jeli doktor Jackson ma racj|a ona co ukrywa,
00:15:18:powinnimy dalej postpowa|z duo wiksz ostronoci.
00:15:23:Sdz, e to odpowiednia chwila,|eby powiedzie Ris prawd.
00:15:28:Moe jeli zmusimy j do|zaakceptowania faktu,
00:15:31:e jest sztuczn form ycia,|pozwoli to przeprogramowa polecenia,
00:15:35:ktrymi si kieruje?
00:15:47:- Tak si ciesz, e jeste!|- Co to?
00:15:50:Zrobiam to, podoba ci si?
00:15:52:Bardzo adne.|Jak to zrobia?
00:15:55:Mam ju do siedzenia tutaj.|Czy mog wyj na zewntrz?
00:15:59:Usid na chwilk Ris.|Musimy porozmawia.
00:16:07:Nie!
00:16:08:To potrwa tylko chwilk.|Usid prosz.
00:16:10:Nie chc ju wicej|rozmawia, chc si bawi!
00:16:12:- Czy ty si nie bawisz?|- Nie tyle ile bym chcia.
00:16:14:Prosz usid, to naprawd wane.
00:16:17:- Siadaj!|- A potem si pobawimy?
00:16:19:- Tak.|- Sowo?
00:16:24:Ris, czy ty wiesz,|e s rne rodzaje ludzi?
00:16:27:Oczywicie.
00:16:29:Waciwie jest duo|rnych form ycia.
00:16:33:To nudne.
00:16:36:Zaczynam si coraz bardziej|identyfikowa z t dziewczyn.
00:16:39:Ris, wiem, e mylisz,|e jestemy tacy sami
00:16:41:ale nie jestemy.
00:16:43:Mj ojciec zawsze mwi,|e jestem wyjtkowa.
00:16:45:Jeste. Jeste bardzo wyjtkowa.|Ale mimo, e wygldamy podobnie,
00:16:49:bardzo si od siebie rnimy.
00:16:54:To oczywiste.
00:16:56:Mam na myli wntrze.
00:16:59:Jak?
00:17:04:Ja jestem z krwi i koci,
00:17:08:a ty jeste maszyn.
00:17:13:Bardzo, bardzo wyszukan|maszyn, jakby komputerem.
00:17:22:Ja yj!
00:17:24:Tak, yjesz ale nie tak, jak ja.
00:17:28:Wygldasz jak czowiek,|ale nim nie jeste.
00:17:32:Tak! Jestem!
00:17:37:Nie Ris, nie jeste!|Mog ci to udowodni.
00:17:40:Nie!
00:17:47:Chc std odej!|Wypucie mnie ju!
00:17:54:Niele poszo
00:17:56:Moe ma jaki program,|ktry zabrania jej
00:17:59:przyjcia do wiadomoci,|e nie jest czowiekiem?
00:18:01:Zaprzeczenie robota?
00:18:04:Na to wyglda.
00:18:06:Czy komu przyszo do gowy,|e to co mogo lee
00:18:10:na tej planecie przez dugi|czas i teraz si zepsuo?
00:18:13:A moe nigdy|dobrze nie dziaao?
00:18:18:Czyli powinnimy j|po prostu wyczy?
00:18:20:No nie wiem, moe zapytajmy czowieka,|ktrego przed chwil walno w gow?
00:18:24:Nie sdz, e chciaa mi zrobi krzywd,|po prostu nie podobao jej si to, co mwiem.
00:18:27:Mnie si nie podoba|wikszo tego co mwisz.
00:18:29:Walczyem ze sob, eby nie|zastrzeli ci przez cian!
00:18:32:Jakim sposobem Ris przetrwaa|zmasowany atak Replikatorw.
00:18:36:Musimy si od niej wicej dowiedzie.
00:18:50:Nareszcie!
00:18:56:Wybaczysz mi? Wiesz, e nie chciaam|zrobi ci krzywdy, prawda?
00:18:59:Tak.
00:19:00:To dobrze,|ja te ci wybaczam.
00:19:03:Co?
00:19:06:e mnie zaatakowae.
00:19:08:Nie zaatakowaem ciebie, Ris.
00:19:12:Niewane, zapomnijmy o tym.
00:19:14:Nie. Sdz,|e musimy o tym porozmawia.
00:19:16:Prosz Daniel, tak si nudz!|Chc po prostu std wyj,
00:19:18:zobaczy wasz wiat.
00:19:21:Czemu tak si mnie boicie?
00:19:25:Nikt si ciebie nie boi.
00:19:26:Nie zrobi nic zego.|Sowo.
00:19:28:Wiem.
00:19:31:Zrobiam ci co.
00:19:32:Tak?
00:19:34:Pamitasz jak mwie,|e chcesz si wicej bawi?
00:19:36:Tak.
00:19:59:Nie bj si.|To tylko zabawka.
00:20:14:To szko jest kwasoodporne, ale nie|byo testowane na pyn Replikatorw.
00:20:21:Tak w ogle,|to po co to trzymamy?
00:20:23:Wiemy do czego jest zdolne.
00:20:24:Ona to zrobia,|potrafi to kontrolowa.
00:20:26:Tak, ale jak to zrobia?
00:20:28:Sdz, e wiem.
00:20:49:Nanotechnologia, nanoroboty,|ktrych uywa do autonaprawy
00:20:53:maj zdolno do przetwarzania|materii na poziomie mikroskopowym.
00:20:57:Cakowicie rozumie ich budow.|Powinna wiedzie, jak je pokona.
00:21:02:Powie nam to?
00:21:04:To jest problem.
00:21:05:Co?
00:21:06:Nie chce mwi.
00:21:08:Zmusimy j.
00:21:09:Sdz, e si obrazia,|bo nie ucieszyem si z prezentu.
00:21:13:To przekracza moje pojmowanie.
00:21:15:Powinnimy si skontaktowa z Asgardem,|by moe oni bd mogli nam pomc.
00:21:19:Zgoda, wyl SG-2, aby nawizali kontakt.
00:21:22:A tymczasem sprawdcie czego|jeszcze moecie si dowiedzie.
00:21:43:Ris, musimy porozmawia.
00:21:47:Powiedz nam co|wiesz o Replikatorach.
00:21:50:Replikatorach?
00:21:51:Tak. Tak je nazywamy,|bo to wanie robi.
00:21:56:To tylko zabawka.|Nie skrzywdzi was.
00:21:59:Zabawka?
00:22:01:W przestrzeni s ich miliony|Niszcz wszystko z czym si zetkn.
00:22:06:Nie wiem o co masz na myli.
00:22:08:Zniszczyy twoj planet|i prosz nie mw,
00:22:11:e nie pamitasz,|bo wiem, e tak.
00:22:13:Nie! To wy|chcecie zniszczy mnie!
00:22:17:- Spokojnie.|- Nikt nie chce ci skrzywdzi,
00:22:20:po prostu powiedz nam co si stao.
00:22:27:To nie bya moja wina.
00:22:33:Ludzie z mojej planety bali si,
00:22:36:chcieli zniszczy zabawki,|chcieli zniszczy mnie.
00:22:39:Mwili, e ojciec le mnie|skonstruowa, e byam za.
00:22:45:Co zrobia?
00:22:48:Nauczyam moje zabawki pomnaa si,|nauczyam je broni siebie i mnie,
00:22:57:gdyby kto chcia nas zniszczy.
00:23:00:I niele ci si to udao.
00:23:03:Gdy zaczy atakowa twj wiat,|czemu ich nie powstrzymaa?
00:23:06:Prbowaam, ale nie daam rady.|Nie chciay mnie ju sucha.
00:23:18:Czemu zasna?
00:23:26:Zabiy wszystkich, zabiy mojego ojca,|a potem odeszy, byam sama i smutna.
00:23:42:Ju mnie nie lubicie,
00:23:46:mylicie, e jestem za.
00:23:49:Waciwie to chcemy|eby nam pomoga.
00:23:51:Replikatory stay si problemem|dla wielu innych wiatw.
00:23:53:Musimy wiedzie jak je powstrzyma.
00:23:56:Chcecie je zniszczy!
00:23:57:- Tak.|- S ze
00:23:59:i musz zosta zatrzymane.
00:24:00:- Chcecie zniszczy mnie!|- Nie!
00:24:02:Tak, chcecie!|Mylicie, e ojciec
00:24:04:le mnie skonstruowa|i nienawidzicie mnie!
00:24:38:SG- 2 nie byo w stanie skontaktowa si|z Asgardem w Komnacie Mdroci.
00:24:44:- Nic?|- Mam nadziej, e wszystko w porzdku.
00:24:47:Byoby wielkim nieszczciem, gdyby|Asgard przegra wojn z Replikatorami,
00:24:50:kiedy moemy by w posiadaniu|sposobu na ich zatrzymanie.
00:24:54:Ja jeszcze bym jeszcze nie|skrela naszych maych kolekw.
00:24:56:Ten robot wykracza|daleko poza nasz wiedz.
00:24:59:Moemy uywa naszej broni|eby walczy z Replikatorami,
00:25:01:ale bez pomocy Asgardu|nie bdziemy w stanie znale sposobu
00:25:03:na wykorzystanie Ris|do ich pokonania na wiksz skal.
00:25:08:Robot nie chce wsppracowa?
00:25:10:Cakowicie si zacia.
00:25:12:Myli, e jej nie lubimy.
00:25:13:Najwyraniej ludzie z jej planety|sdzili, e jest le skonstruowana.
00:25:16:Chcieli wic zniszczy|i j, i jej zabawki.
00:25:20:Co czynio ich znacznie|mdrzejszymi ni my.
00:25:23:Ktokolwiek zrobi Ris,|popeni wielki bd,
00:25:25:uczyni j wystarczajco|mdr do robienia Replikatorw
00:25:28:ale cakowicie niedojrza emocjonalnie.
00:25:30:Po prostu prbuje si broni.|Jest tylko dzieckiem,
00:25:33:ktre niewiadomie, ze swoich zabawek|uczynio narzdzie destrukcji.
00:25:36:Moe
00:25:39:Od pocztku nas okamywaa
00:25:42:Majorze, wyglda na to,|e to jak dla nas za duo.
00:25:44:Do czasu kontaktu z Asgardczykami|rozkazuj pani wyczy robota.
00:25:52:To nie bdzie adne.
00:25:55:Zrbcie wszystko,|co konieczne.
00:26:30:Kamery w izolatce numer|jeden zostay wyczone,
00:26:32:nie mog ich ponownie uruchomi.
00:26:34:Zajmiemy si tym.
00:26:36:Kamery pady.
00:26:49:Nie ma ich tu.
00:26:56:Uwaaj, za tob!!!
00:26:57:Wezwij pomoc!!!|Natychmiast, natych...
00:27:22:Jeszcze yje, grupa|medyczna jest w drodze.
00:27:24:Gdzie ona jest?
00:27:25:Drzwi byy otwarte,|nie byo jej gdy przyszedem.
00:27:29:Replikatory.
00:27:34:Tak sir, mamy tu|inwazj Replikatorw.
00:27:37:Sugeruj zamknicie i przeszukanie bazy.
00:27:44:Robot nam si urwa.
00:27:46:Nie moe zosta uszkodzona.
00:27:49:I musimy j mie w jednym|kawaku, jeli to moliwe.
00:27:54:Jak to si stao?
00:27:56:Pokj zosta oczyszczony|z wszelkich substancji,
00:27:57:z ktrych mgby powsta|nastpny Replikator.
00:28:00:Musiaa zrobi wystarczajc|ilo elementw,
00:28:02:eby zrobi dwa za pierwszym razem,|teraz mog by ich ju setki.
00:28:46:Udao im si przeama systemy zasilania.
00:28:48:Inicjuj zamknicie komputera.
00:28:51:Czy to naprawd pozwoli na odcicie|ich od komputera sterujcego Wrotami?
00:28:54:Wtpi sir, ale moe|zyskamy troch czasu.
00:28:58:Majorze Carter, zauwaono Replikatory|idce w stron sterowni na poziomie 28.
00:29:04:Zrozumiaam.
00:29:09:Sugeruj ebymy si wycofali|do czasu a dotrze tu wsparcie.
00:30:00:Zamkna si w pomieszczeniu Wrt,|ma ze sob wiele Replikatorw.
00:30:03:Bdzie prbowa dosta si do domu.
00:30:05:Pozwlmy jej.
00:30:06:Nie moemy jej pozwoli|tak po prostu odej.
00:30:08:Zadzwonimy do Asgardu|i powiemy im gdzie jest.
00:30:10:To tylko domys,|e wraca do domu.
00:30:11:Myli, e przyjdziemy j zniszczy,|wic moe si skierowa gdziekolwiek.
00:30:14:Nie moemy jej wypuci z Replikatorami.
00:30:16:Raz ju stracia nad nimi kontrol|i to si moe znw powtrzy.
00:30:18:To wrzucimy za ni atomwk.
00:30:22:Chciabym najpierw|sprbowa j zatrzyma.
00:30:25:Jak?
00:30:27:Moe odzyskam jej zaufanie?
00:30:29:A co potem?
00:30:31:Pniej? Pniej nie wiem,|wanie tworz na poczekaniu.
00:30:34:Jeli zbliysz si wystarczajco,|moe zdoasz wycign ukad zasilajcy.
00:30:38:A co z Replikatorami?
00:30:39:To nie s takie Replikatory,|z jakimi mielimy do czynienia,
00:30:42:w tej chwili ona je kontroluje.
00:30:44:Jeli Daniel j wyczy,|mog przesta dziaa.
00:30:48:Istniej, eby chroni Ris.
00:30:51:Jeli zostanie wyeliminowana,|strac program dziaania.
00:30:54:Mog zaatakowa Daniela Jacksona,|aby si zemci i odzyska zasilanie.
00:30:57:Tak, i wtedy wkraczacie wy.
00:31:00:Jestem gotw da panu|szans, doktorze Jackson.
00:31:02:Z caym szacunkiem generale,|sdz, e to zy pomys.
00:31:07:Mam nadziej, e nie, pukowniku.
00:31:35:Ris, wpu mnie prosz.|Chc tylko z tob porozmawia.
00:31:52:Uruchomcie Gwiezdne Wrota.
00:31:54:Nie.
00:31:55:Nie chc, eby odesza.
00:31:59:Nienawidzisz mnie.
00:32:01:Ja nie.|Nikt ciebie nie nienawidzi.
00:32:04:Boj si mnie.
00:32:10:Nie rozumiej ci Ris.
00:32:12:Nigdy nie chciaam|nikogo skrzywdzi.
00:32:14:Wiem.
00:32:16:Zosta.
00:32:17:Za pno, ju dostaam si do|waszego systemu komputerowego.
00:32:21:Sama sobie z tym poradz.
00:32:25:Ris, nie chc eby odesza.
00:32:31:Czemu?
00:32:35:Chc by twoim przyjacielem.
00:32:42:Nigdy nie miaam przyjaciela.
00:32:44:Bd nim.
00:32:48:Zabawki dostarczaj wiele radoci,|ale nie s ludmi, jak my.
00:32:54:Chroni mnie.
00:32:56:Ja ci ochroni.
00:32:59:Obiecujesz?
00:33:01:Obiecuj.
00:33:02:Nikt ci nie skrzywdzi.
00:33:06:Chod.
00:33:09:Pokaza ci mj wiat?
00:33:14:Naprawd?
00:33:15:Tak.
00:33:24:- Chcesz mnie oszuka!|- Nie!
00:33:26:Tak, kamiesz!
00:33:28:Kamstwa s ze!
00:33:32:adne z was nigdy|mnie nie skrzywdzi.
00:33:45:Daniel ma kopoty. Replikatory|opuciy pomieszczenie Wrt,
00:33:49:nie wiemy gdzie si znajduj,|wszystkie kamery przestay dziaa.
00:33:51:Zrozumiaem, wchodzimy.
00:34:07:Nie pozwol Replikatorom|na opuszczenie tej bazy.
00:34:09:Musimy zainicjowa sekwencj autodestrukcji.
00:34:12:Replikatory przejy kontrol nad komputerem.|Musimy odci system i uruchomi rcznie.
00:34:40:Ris, prosz, posuchaj mnie.
00:34:57:Niech przestan!
00:35:01:Od trzech!
00:35:02:Trzy, dwa, jeden.
00:35:11:Czysto!
00:35:24:Przygotujmy si do|zainicjowania autodestrukcji.
00:35:31:Nie sysz was!
00:35:36:Na mj znak!
00:35:38:Trzy, dwa, jeden, teraz!
00:35:44:Uruchomilimy autodestrukcj,|macie mniej ni pi minut,
00:35:46:eby da znak do wyczenia.|Czy zrozumielicie?
00:35:49:Potwierdzam!
00:36:04:Dzikuj
00:36:10:Niech przestan!
00:36:12:Nie mog,|ty moesz!
00:36:14:Nie! Zabijecie mnie!
00:36:16:Nikt tego nie chce,|nie chcemy tylko,
00:36:17:eby zniszczya nasz wiat,|tak jak zniszczya swj.
00:36:19:Ja tego nie zrobiam!
00:36:21:Zrobia! Stworzya Replikatory!|Kazaa im si powiela za wszelk cen!
00:36:24:Zniszczyy twj wiat,|a ty im na to pozwolia!
00:36:28:To nie bya moja wina!
00:36:30:Moga je powstrzyma|zanim byo ich zbyt wiele.
00:36:33:Moesz zatrzyma je teraz,|zanim stracisz kontrol.
00:36:35:Nie!
00:36:38:Wstrzyma ogie!
00:36:43:Co to robi?
00:36:45:Nie jestem pewna, tak jakby|nie wiedziao co robi.
00:37:05:Ris, twj ojciec|le ci skonstruowa!
00:37:08:- Nie!|- Tak!
00:37:11:Zniszczya swj wiat!
00:37:17:Nie chciaam.
00:37:19:Wiem, ale teraz|niszczysz take mj.
00:37:23:Nie chc.
00:37:27:Wiem, dlatego musisz|natychmiast przesta.
00:37:32:Nikt ci nie skrzywdzi.
00:37:34:Moe uda nam si ciebie naprawi.
00:37:37:Jak?
00:37:42:Wycz zabawki i zanij.|Znajdziemy jaki sposb.
00:37:46:Nie wierz ci.
00:38:03:Pukowniku, Ris chyba traci kontrol.
00:38:06:Co najmniej jeden Replikator|zacz funkcjonowa samodzielnie.
00:38:17:Obudz ci osobicie, obiecuj.
00:38:24:Jestem twoim przyjacielem.|Nie chc, eby umara.
00:38:29:Ja te nie chc eby umar.
00:39:11:Co tam si dzieje?
00:39:15:Replikatory najwyraniej|zostay unieszkodliwione.
00:39:41:Robot zosta zneutralizowany.
00:39:45:Zatrzyma autodestrukcj!
00:39:57:Ty gupi sukinsynu!!!
00:40:01:Hej! Nie ma za co.
00:40:05:Nie musiae do niej strzela.
00:40:07:Musiaem.
00:40:10:Wyczaa je.
00:40:12:Nie mogem o tym wiedzie,|ty te nie moge.
00:40:17:Nie zatrzymay si bo j zastrzelie,|tylko dlatego, e im kazaa.
00:40:21:Carter mwia, e zacza traci kontrol.
00:40:24:Jeli chocia jedno z tych|cholerstw wydostao by si z bazy,
00:40:27:rozwino by wasn osobowo,|mielibymy niele przepieprzone.
00:40:29:Wanie zabie jedyn szans|na powstrzymanie ich naprawd.
00:40:34:Suchaj.
00:40:38:Przykro mi
00:40:41:ale tak musiao by.|Wiesz o tym dobrze.
00:41:00:Do wszystkich, tu dowdca SG-1,|kontynuowa przeszukiwanie.
00:41:04:Wszystkie te cholerstwa|maj std znikn, co do jednego!
00:41:13:Tumaczenie: pikny^^ (ufp@wp. pl)|Korekta, napisy, mpl:|izbkp (napisy. ussbrowarek. org)
